Napiwek
Kwestia napiwku od zawsze była problematyczna, toteż nadszedł chyba
czas, by i o tym wspomniec. Wielu meżczyzn nie bardzo wie, jak sie zachowac,
kiedy kelner przynosi rachunek. Ile mam mu dac? Czy w ogóle cos mu dac?
Bedzie miał mnie za snoba czy za marnego dusigrosza? A co ona pomysli sobie o
mnie? Niektórzy uważaja, że zamiast wiecznej mamony lepszym wyrazem
podziekowania jest mocny uscisk dłoni i popatrzenie kelnerowi głeboko w oczy.
Opuszczasz goscinne miejsce, w którym prawdopodobnie już wiecej sie
nie pojawisz, zgodnie z zasada: Murzyn (kelner) zrobił swoje… rezygnujesz z
dania napiwku, odchodzisz, a po Tobie chocby potop. Bywa jednak, że wielu
obcych ludzi spotykamy ponownie, a czesto maja oni dobra pamiec…
Podstawowe pytanie w kwestii napiwku nie brzmi: ile ani też co chce
poprzez napiwek wyrazic, lecz co chce poprzez napiwek osiagnac? Od Twojego
stosunku do tej kwestii może w znacznej mierze zależec, jak bedziesz sie czuł w
restauracji, hotelu, w obcym miescie. Napiwek jest naturalnie forma
podziekowania.
Bez wzgledu na to, jak chcesz okreslic napiwek – jako prezent, zapłate,
łapówke, nie popełniasz w zasadzie błedu, ale też nie trafiasz w samo sedno.
Zasadniczo poprzez napiwek można zaskarbic sobie przychylnosc osoby, której
usługe sie przyjmuje. Samymi dobrymi słowami nie osiagniesz dzisiaj niczego. W
napiwku usługa bedzie jedynie przepisowa, bez osobistego zaangażowania. Jesli
chcesz, żeby traktowano Cie specjalnie, musisz to opłacic.
Kategorie: Inne. Data: 14 sierpnia 2008
Interesujaca strona, napewno bede teraz wpadal tu czesciej, pozdrawiam
Ciekawy artykul, bede tu teraz wpadal czesciej, pozdrawiam bzerwiusz
Interesujacy post, stronka ladna graficznie, jeszcze tu napewno zajrze
pozdro lukkolini
Fajna stronka, juz jest w moich ulubionych, jeszcze tu napewno zajrze